Jakich składników potrzebujemy:
Do warstwy marchewkowej:
- 40 gram mąki kokosowej, ja używam
- 1 i 1/4 szkl. startej na dużych oczkach marchewki
- łyżeczka cynamonu
- pół łyżeczki sody
- pół łyżeczki proszku do pieczenia bez glutenu
-1/4 łyżeczki soli
-2 jajka
-1 łyżka oleju kokosowego, znajdziecie
- 2 łyżki mleka kokosowego bez cukru, np Eco Mil
- 100-120g ksylitolu ale spróbujcie masy czy jest dla Was wystarczająco słodka;)
Do warstwy serowej:
-
400g* twarożku bez laktozy (w sklepie eko ok 5- 6zł za 200g), można dać
więcej, od Was zależy jakiej wysokości ma być ciasto, jeśli wybierzecie
400g, to nie podjadajcie masy, bo jest na styk;P
-1/4 szkl ksylitolu (erytrolu - 2x więcej)
-1/2 łyżeczki soku z cytryny (świeżo wyciśnięty)
Na wierzch- orzechy włoskie lub inne wybrane dekoracje (wiórki kokosowe, tarta biała czekolada, posypka lukrowa fit
Co robimy:
1. Nagrzewamy piekarnik na 180 stopni.
2. Przygotowujemy tortownicę o średnicy ok 20-22cm, przykrywamy ja papierem do pieczenia, który spryskujemy Cooking Sprayem.
3. W jednej misce łączymy i mieszamy mąkę z cynamonem, sodą, proszkiem do pieczenia, solą.
4.
Podgrzewamy mleko i rozpuszczamy olej kokosowy, łączymy je w drugiej
misce razem z jajkami i ksylitolem, ubijamy wszystko razem mikserem, aż
powstanie jednolita lekka masa.
5. Masę przelewamy do suchych składników, miksujemy do gładkiej bezgrudkowej postaci.
6. Dodajemy tartą marchew do mikstury, mieszamy aż cała marchew zostanie nią pokryta.
7. Powstałą masę przekładamy do przygotowanej tortownicy. Zanim wstawimy do piekarnika odczekujemy 5 minut.
8. Pieczemy 30 minut góra-dół aż do suchego patyczka;).
I
tu polecam sobie zrobić przerwę kawową, bądź pozmywać;P. Zanim
zaczniecie robić drugą część ciasta, również ważne jest, by spód po
wyjęciu z piekarnika całkowicie ostudzić. Polecam go przełożyć z
tortownicy na kratownicę, wyjąć z papieru, wówczas szybciej ostygnie.
9. Tortownicę pryskamy Cooking Sprayem i odkładamy.
10.
W misce ubijamy mikserem twarożki (u mnie bezlaktozowe, nowe odkrycie) z
ksylitolem, sokiem z cytryny, aż powstanie gęsta lekka masa.
11.
Ze spodu marchewkowego odkrajamy dookoła spieczone brzegi - możecie je
później zjeść jako dodatek do posiłku;). A resztę ciasta dzielimy na
większe kawałki, które układamy na spodzie tortownicy, pozostawiając
przerwy pomiędzy nimi. Ja nie zużyłam całego ciasta.
12.
Na marchewkowe ciasto nakładamy twarogową masę, tak by je zakryła w
całości i dziury pomiędzy nimi:). Na wierzch kładziemy dowolne
dekoracje, np orzechy włoskie.
13. Ciasto przykrywamy folią i wstawiamy do zamrażalnika na min 4h.
14. Przed podaniem wyjmijcie je wcześniej, by ciasto troszkę "doszło" do siebie, w sensie rozmroziło;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz